mmorpg.pl


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 203 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona
Autor Wiadomość
**

Posty: 369
Dołączył(a): 9.01.2006
Offline
PostNapisane: 13 gru 2009, 12:33 
Cytuj  
Siemka. Nie chciałem podczepiać tego tematu i zmieniać inny już istniejący więc walę tutaj.
Czy waszym zdaniem takie coś jak casual istnieje w WoWie? Pytam bo sam nie potrafię. Może z was ktoś tak gra? Pochwali się jak to wygląda i czy ma sens.
Blizz pozmieniał i dostosował grę tak aby właśnie casualowcy mogli pograć. Wyciągnąć sprzęt itd. Przyznam szczerze że ja nie potrafię. Nie mam tyle czasu co kiedyś na WoWa. Czasem w weekendy parę h ale wczesniej to potrafiłem od 4-10h się bawić i wtedy widziałem efekt. Tzn 5 lvl zrobionych nową postacią. Albo wszystkie daily plus raid.
Jeśli mam po pracy wrócić do domu i pograć 1-2h moim zdaniem się nie opłaca. Fakt że to po części moja wina bo gdy gram wpadam w amok i trochę na koniec wychodzi ze mam drugą pracę bo trzeba zrobić dailysy , WG, raid moze kilka hc, bo jesli tego nie zrobię to i rozłożę to na kilka dni to prosta kalkulacja. Jeśli robię 70 tkę w 3-4 dni played to grając po 2h dziennie zrobię ją za miech. Wtedy się odechciewa.

Dlatego piszę bo jak się odechciewa rzucam WoWa. Gram w single i odnajduje niby sens. Mija miech wracam do WoWa. Robie nową postać bo starą mi sie nie chce grać i od nowa ten sam prob.

Jak to u was wygląda? Dajecie tak radę? Dużo gracie w tygodniu? Może macie inne założenie co do gry? Mam nadzieję że nikt mnie ostro nie zjedzie za topic i dyskusja się rozwinie. PZDR


_________________
Wish I Could RAPE the Day

****
Avatar użytkownika

Posty: 1713
Dołączył(a): 2.11.2009
Offline
PostNapisane: 13 gru 2009, 14:07 
Cytuj  
Logujesz sie o 20tej, robisz raid/areny i wychodzisz. To sa jedyne rzeczy, ktore moga dac jakis fun. Jesli raidujesz to te 4h dziennie powinienes miec, jesli grasz areny to i 2h wystarcza. Te wszystkie daily/wgsy/heroiki to dla mnie bez sens - kasa zadna a tylko czas pochlaniaja. Ostatni raz sie w to bawilem na wyspie zeby dostac tarcze za repe.

Ja mam naprzyklad znajomego,ktory casuali w Wowie po 8h dziennie :). Nie gra zadnego sensownego pvp/pve, poprostu siedzi zalogowany, sie przejdzie na hc, posiedzi w miescie, zrobi jakies bgsy i tak od rana do wieczora.

*****

Posty: 2350
Dołączył(a): 12.07.2007
Offline
PostNapisane: 13 gru 2009, 14:20 
Cytuj  
Loguje sie na 25man - 4 razy w tygodniu 20-24 + 1 dzien 10tka w ciagu godziny jak mi sie chce / mam czas.

**

Posty: 369
Dołączył(a): 9.01.2006
Offline
PostNapisane: 13 gru 2009, 14:26 
Cytuj  
No u mnie podstawowy prob chyba jest taki że brakuje mi old wow , a nie wbicie 80 , wyciagnanie sprzetu z hero, zeby wyciągnąć z 10 tek , żeby wyciagnąć z 25 itd . Na moim serwie niestety pvp sux i chyba w tym tez prob.
Czyli w sumie dla was to kwestia zorganizowania czasu po pracy zeby skoczyc na raidy. Jak ja wracam o 19 do domu to ogarne dom i robie amu bo potem zależy od zmiany panna wpada i cos jemy. po 23 trzeba isc w kime bo rano do roboty.


_________________
Wish I Could RAPE the Day

****
Avatar użytkownika

Posty: 1713
Dołączył(a): 2.11.2009
Offline
PostNapisane: 13 gru 2009, 15:32 
Cytuj  
Tzn u mnie to inaczej wyglada. Ja praktycznie caly dzien siedze w domu wiec organizowac czasu sobie specjalnie nie musze, ale zamiast robic glupie daily czy inne bajery to poprostu sobie wole pograc w cos innego ;)

Kiedys jak potrafilem po 8h siedziec przy Wowie to zobaczylem ze polowe tego czasu sprzedam w miescie czytajac trade chat. Uswiadomilem sobie ze to bezsensu i od dluzszego czasu moja gra zaczynala sie od 19-20 do 24 i byle jak najszybcije potem sie wylogowac.

****

Posty: 1059
Dołączył(a): 12.11.2001
Offline
PostNapisane: 13 gru 2009, 22:43 
Cytuj  
Traktujesz WoW jak grę planszową.
Pograć godzinke - dwie w cokolwiek i wyłączyć.
full casual.


_________________
Obrazek

*

Posty: 109
Dołączył(a): 31.08.2006
Offline
PostNapisane: 14 gru 2009, 06:26 
Cytuj  
Obrazek


_________________
Kalii, Iilak, Laiik, Kiila @ BL

**
Avatar użytkownika

Posty: 222
Dołączył(a): 13.12.2007
Offline
PostNapisane: 14 gru 2009, 07:45 
Cytuj  
- loguje sie do gry
- sprawdzam maile, odbieram aukcje
- wyszukuje rzeczy na aukcji
- wystawiam aukcje
- robie daily questy cooking, jewelcrafting, pvp
- jak zostanie troche czasu to jeszcze pvp bg albo zrobimy pare questow z zona

Raczej casual.

*
Avatar użytkownika

Posty: 5596
Dołączył(a): 24.04.2005
Offline
PostNapisane: 14 gru 2009, 09:18 
Cytuj  
- Daily dungeon.
- Lookam na rare spawny moimi "camperami".
- Aukcje.
- Jakieś PUG rajdziki w weekend.
- Czasem jakieś daily w Icecrown.

Full casual.


_________________
Mam leniwe szare komórki.

*

Posty: 50
Dołączył(a): 13.11.2009
Offline
PostNapisane: 14 gru 2009, 09:21 
Cytuj  
kalii napisał(a):
Obrazek


Buchnąłem śmiechem jak zobaczyłem tą ripostę :D

****

Posty: 1406
Dołączył(a): 8.06.2005
Offline
PostNapisane: 14 gru 2009, 12:55 
Cytuj  
Trochę bez sensu, bo jak wiadomo cały wow teraz to casual.
Dawniej było haratanie, 40man Naxx, wczesny TK/BTA, Sunwell Plateau, to casuale nie mieli tam dostępu bo trzeba było być pro żeby 5/7 wieczorów haratać żeby itemów odpowiednich uzbierać żeby robić wipefesty na kolejnych bossach. I płacze były, uzasadnione notabene, że endgame content widzi 1-3% populacji graczy, nawet takie statystyki/badania/wyliczenia były.
Teraz wchodzisz, czyścisz. Ja gram 3, maks. 4 wieczory na luzie, bez spinania. Nawet hardmody nie wymagają takiego zaangażowania jak Molten Core po otwarciu.
Takie tam oczywistości, imho.


_________________
O.o

**

Posty: 233
Dołączył(a): 22.12.2005
Offline
PostNapisane: 14 gru 2009, 13:35 
Cytuj  
ja jeszcze bym dodal ze 10man i 25 to jest to chyba najlepsza zmiana jaka bliz wprowadzil (pisze zpozycji kogos kto gral w vanili do naxx i przerwa az do 3.2.2 patcha ) , taki casualowy pug 10man to jest to a nie 40man wipe fest przez jedna osobe np i pozniej dramy i placze :lol:

****
Avatar użytkownika

Posty: 1713
Dołączył(a): 2.11.2009
Offline
PostNapisane: 14 gru 2009, 14:40 
Cytuj  
Dupa a nie WoW dla casuali. Poprostu normalnieje rozgrywka. Nie trzeba robic glupic attumentow ani farmic matsow na plaszczyki dla gildii.
Teraz boss to nie gearcheck a braincheck. Jesli ktos na takim firefighterze nie potrafi sie poruszac do mu nawet t20 nie pomoze bo i tak popada.
Co z tego ze casual sobie ubije cos na 10m, jak nigdy w zyciu nie zobaczy algalona czy LK na hmie.
Kiedys contentu calego nie mogl zobaczyc ktos kto nie mial mega duzo czasu. Teraz calego contentu nie zobaczy ktos kto jest debilem i nie ogarnia. Taka roznica.
Swoja droga jesli chodzi o taki poziom trudnosci to 3-4 bossy w ulduarze na hmie> cale BT czy SSC

**
Avatar użytkownika

Posty: 8077
Dołączył(a): 16.11.2004
Offline
PostNapisane: 14 gru 2009, 15:00 
Cytuj  
Szamotula napisał(a):
Dupa a nie WoW dla casuali. Poprostu normalnieje rozgrywka. Nie trzeba robic glupic attumentow ani farmic matsow na plaszczyki dla gildii.
Dupa... akurat np. chain na Qnyxie byl jednym z lepszych chainquestow w WoWie ever - powinno byc takich wiecej. Tak samo jak powinno byc wiecej questow w stylu WrathGate - ale przeciez latwiej wypierdolic WSZELAKIE wymagania, dac free teleport do srodka insta i dodac 25 nowych daily. :) Ofc glupie attuny w stylu "zbiesz kupe elementala sprzed portalu" (MC) byly....glupie. :)
Szamotula napisał(a):
Teraz boss to nie gearcheck a braincheck. Jesli ktos na takim firefighterze nie potrafi sie poruszac do mu nawet t20 nie pomoze bo i tak popada.
JAk ktos na takim Geddonie nie potrafil sie poruszac to padal po pierwszym AoE - nie mowie juz o trudniejszych bossach. Pozatym tank & spank i DPS raidy (w wiekszosci przypadkow) nazywasz braincheckiem i trudnymi bossami? PLZ. Teraz to jest 100% gearcheck tylko w innym stylu niz w Vanilli, pomijajac juz to co ludzie zrobili z raidowaniem w wowie.... achievemant checki, jakies gearscore, itemlvl najwazniejszy, itd.... kiedys wystarczylo umiec grac i w greenach z fire resem byles bardziej przydatny raidowi na takim ragnarosie niz full epic debil. Teraz najwazniejszy jest Achivement, gearscore i czyja postac sie bardziej swieci a swieca sie wszytkie. :)
Szamotula napisał(a):
Co z tego ze casual sobie ubije cos na 10m, jak nigdy w zyciu nie zobaczy algalona czy LK na hmie.
Kiedys contentu calego nie mogl zobaczyc ktos kto nie mial mega duzo czasu. Teraz calego contentu nie zobaczy ktos kto jest debilem i nie ogarnia. Taka roznica.

Z patcha na patch wszytko jest coraz latwiejsze. Icecrown to jakis smutny zart bo mozna go z pugiem (to co jest do tej pory) zrobic na 25ppl. Nie zdziewie sie jak Athras bedzie padal od pugow jak szmata. Tak wiec pugowiec i tak to zobaczy - o ile Ulduar byl jeszce jako taki to TOCC i ICC to fail dla pugow wlasnie.
Szamotula napisał(a):
Swoja droga jesli chodzi o taki poziom trudnosci to 3-4 bossy w ulduarze na hmie> cale BT czy SSC
Taki tzn jaki? sraki. Zapewniem cie ze nic od czasow Sunwell nawet nie zbliza sie do jego poziomu trudnosci. Nie mowiac juz o chaosie na pierwszych trashach w MC, Onyxii, czy 15sekundowych wipach na Vaelu (najtrudniejszy boss do tej pory IMHO).

Mozna zrobic fajna gre casual bo istnieja takie. WoW jest casual w sposob najbardziej chujowy bo uragajacy inteligencji gracza - cos jak MW2 gdzie kropa na 1/4 ekranu musi ci pokazywac gdzie trzeba isc zebys czasem sie nie zgubil na totalnie liniowej mapie. :)

To bardziej by pasowalo do nostalgia threadu bo jestem wielkim fanem Vanilla WoW'a ale musialem zareagowac na post powyzej. :)

***
Avatar użytkownika

Posty: 17017
Dołączył(a): 4.03.2004
Offline
PostNapisane: 14 gru 2009, 15:11 
Cytuj  
Twojej inteligencji Kabraxis raczej nic nie jest w stanie uwlaczyc, takze pograj sobie w wowa na privie i nie pierdol. :> A reszcie tez cos sie pomylilo, bo 4 wieczory w tygodniu to regularne granie a nie zaden casual. I nie ma znaczenia co robisz. Mozesz stac pod ah jak nie masz w zyciu ciekawszych zainteresowan,a wiekszosc graczy wow nie ma. hehehe


_________________
Χ Ξ Σ

*****

Posty: 2350
Dołączył(a): 12.07.2007
Offline
PostNapisane: 14 gru 2009, 15:12 
Cytuj  
Kabraxis napisał(a):
15sekundowych wipach na Vaelu (najtrudniejszy boss do tej pory IMHO).


C'thun.

**
Avatar użytkownika

Posty: 8077
Dołączył(a): 16.11.2004
Offline
PostNapisane: 14 gru 2009, 15:24 
Cytuj  
Cthun tez trudny ofc. I paru innych tez - po prostu Vaela pamietam najmocniej (dawno to juz bylo) i de facto najmilel. :) Zadna inna kupka pikseli nie spowodowala tylu brzydkich wyrazow wypowiedzianych w kierunku gry co Vael. :)

****
Avatar użytkownika

Posty: 1713
Dołączył(a): 2.11.2009
Offline
PostNapisane: 14 gru 2009, 15:39 
Cytuj  
Wspomnienia zawsze sie koloryzuje, bo takie je chcemy zapamietac.
Zauwaz tez ze ta trudnosc to wzrosc ogrania graczy. Skoro ktos gra 5 lat w jedna gre to nie moze lamic przez cala swoja karier ffs.
Wyobraz sobie taka sytuacje - mamy MC, mamy Onyxie, mamy BWL i nagle pojawia sie taki Ulduar. Wiesz ile wtedy ludzie by sie meczyli nad takimi gownami? Wyobaz sobie ze by mieli ogarnac taka freje z 3 elderami chociazby. Bylby jek i lament.

Ponadto zapanowac nad banda 25osob > zapanowac nad banda 40osob

edit. Moze zle sie wyslowilem. Trudnosci encounterow nie ma co porownywac bo nalezy by dodac jakos wartosc ludzka glupote. Mi chodzi bardzije o zaangazowanie pojedynczego gracza. Walki wotlkowe sa bardzije randomowe, nie do konca do wytrenowania.
Znowu dam przyklad firefightera. Walka sama w sobie nic specjalnego, ale wymaga od pojedynczego gracza sporo zaangazowania, dobrego movementy itp.. Dla mnie to byla pierwsza walka gdzie sam musialem ostro kombinowac, aby byc w dobrym miejscu we wlasciwym czasie nie tracac na tym cennego dpsu. Inne walkia byly dla mnie banalem - czytalem taktyke, i robilem co do mnie nalezy ale zawsze jakis klupiec failowal, natomiast w uldu spotkalem sie z walkami przy ktorych sam czulem trudnosc encountera. Z takim 'doznaniem' nie spotkalem sie na zadnym raidzie w chociazby calym TBC.

*

Posty: 50
Dołączył(a): 13.11.2009
Offline
PostNapisane: 14 gru 2009, 21:30 
Cytuj  
Kabraxis to jeden z tych graczy WoW'a, którzy narzekają że im nadal brakuje farmy. Człowieku, skoro WoW, najbardziej no-liverska gra na planecie, a dla Ciebie nadal to za mało, to żal mi ciebie.

Naprawdę trzeba mieć coś nie tak, jeśli ktoś tęskni za tymi wszystkimi cholernymi pre questami, które były cholernie nudne (tak jak wszystkie Q w WoW'ie)

Ale tacy jak Ty wtedy czuli się wspaniale. Jestem wielki, mogę iść tam gdzie Ty nie możesz, czujesz respect?

Teraz różnica między graczem który gra 3 godziny dziennie 5 dni w tygodniu (raiduje z gildią), a graczem który siedzi po 8 godzin dziennie, 7 dni w tygodniu jest znikoma, z upływem czasu od wprowadzenia nowych patchy, po prostu zanika.

**
Avatar użytkownika

Posty: 8077
Dołączył(a): 16.11.2004
Offline
PostNapisane: 14 gru 2009, 23:03 
Cytuj  
kikasiontko napisał(a):
Kabraxis to jeden z tych graczy WoW'a, którzy narzekają że im nadal brakuje farmy. Człowieku, skoro WoW, najbardziej no-liverska gra na planecie, a dla Ciebie nadal to za mało, to żal mi ciebie.

1. WoW nie jest noliferski lol, nawet Vanilla nie moze sie rownac z niektorymi starszymi tytulami czy tytulami Made In Korea. Pozatym jedyna wymagajaca czescia WoW'a kiedykolwiek byl endgame - w niektorych MMORPGACH samo dojscie do endgame wymaga o wiele wiekszych nakladow czasu.

2. Nie jestes w stanie zrozumiec nawet w 1% czego mi w wowie brakuje jesli uwazasz chain na Onyxie za nudny (pomine ogolna kwestie poziomu skomplikowania questow w MMO bo wiadomo ze Baldurs to to nie jest) - po prostu tego nie rozumiesz.

EOT

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 203 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group | Theme based on Zarron Media theme | Copyright © 2001-2012 MMORPG.pl Team
Redakcja MMORPG.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc komentarzy i odpowiedzi umieszczanych przez uzytkownikow.