MMORPG.pl
https://mmorpg.pl/

Język internetu
https://mmorpg.pl/viewtopic.php?f=18&t=9150
Strona 1 z 3

Autor:  Mefi [ 13 paź 2004, 07:18 ]
Tytuł:  Język internetu

Otóż w tym roku szkolnym piszę maturę i tematem jaki mam przegotować na ustną z polaka jest: "Język Internetu. Przedstaw charakterystyczne jego cechy na przykładzie wypowiedzi z wybranych list dyskusyjnych.". I w tym właśnie celu zwracam się do was abyście odpowiedzieli na ponieższe pytania.
1. Czym wg. Ciebie jest język internetu?
2. Dlaczego używasz/nie używasz znaków diakrytycznych? Uzasadnij swoją wypowiedź.
3. Dlaczego używasz/nie używasz anglojęzycznych skrótów (np. IMO, BTW itp.)? Uzasadnij swoją wypowiedź.
4. Jakie są wady bądź zalety języka internetu?
5. Czy uważasz, że nie stosowanie znaków diakrytycznych, interpunkcyjnych oraz małych liter w nazwach własnych jest błędem. Przecierz, nie stosowanie znaków diaktrytycznych itp. jest uznawane przez polonistów jako błąd, czy to znaczy, że język internetu jest "językiem błędów"?

Za wypowiedzi udzielone na temat będe bardzo wdzięczny. Prosił bym też o nie czepianie się wypowiedzi innych użytkówników co nie znaczy, że kulturarna krtyka i polemika jest nie wskazana.

Autor:  Zematis [ 13 paź 2004, 09:47 ]
Tytuł:  Re: Język internetu

Mefi napisał(a):
1. Czym wg. Ciebie jest język internetu?

Jest to język specjalistyczny, grupy zawodowej informatyków.(tak mnie uczono na zajęciach z komunikacji spolecznej)
Mefi napisał(a):
2. Dlaczego używasz/nie używasz znaków diaktretycznych? Uzasadnij swoją wypowiedź.

Używam wtedy kiedy uznaję iż jest to konieczne.Pisząc maila do urzędu czy na uczelnię stosuje się do zasad poprawnej polszczyzny.
Na boardach i w komunikacji ze znajomymi, nie.Dlaczego? Pisze mi się szybciej.
Mefi napisał(a):
3. Dlaczego używasz/nie używasz anglojęzycznych skrótów (np. IMO, BTW itp.)? Uzasadnij swoją wypowiedź.

A dlaczego stosuje się skróty? No właśnie po to żeby pisać szybciej...
Czemu angielskie? Bo polskich nie ma.
Mefi napisał(a):
4. Jakie są wady bądź zalety języka internetu?

Nie ma wad.Jest niezrozumiały dla osób z "zewnątrz", jak każdy slang.
Mefi napisał(a):
5. Czy uważasz, że nie stosowanie znaków diakretycznych, interpunkcyjnych oraz małych liter w nazwach własnych jest błędem. Przecierz, nie stosowanie znaków diaktretycznych itp. jest uznawane przez polonistów jako błąd, czy to znaczy, że język internetu jest "językiem błędów"?

Oczywiście że jest błędem.Ale bardziej niż brak znaków interpunkcyjnych czy tzw. ogonków irytują mnie błędy ortograficzne, które sa istną plagą na polskich forach dyskusjynych.
Czy jest językiem błędów? Tak, jest.Tylko co z tego? Przecież to slang...

Autor:  Aenima [ 13 paź 2004, 10:08 ]
Tytuł: 

myslalem telu ze juz zdales mature:)

Autor:  Zematis [ 13 paź 2004, 10:24 ]
Tytuł: 

Erm a jaki to ma zwiazek? jemu sa potrzebne wypowiedzi internautow...
Nudzilo mi sie to postnalem.

A mature to zdalem juz dosc dawno =p

Autor:  Aldatha [ 13 paź 2004, 10:57 ]
Tytuł: 

ja tez ...juz 5 lat minelo :( ale ten czas leci....

Autor:  Smolik [ 13 paź 2004, 11:34 ]
Tytuł: 

mefi... tez pisze z tego tematu ale ty nie masz robic kurwa sondy tylko slowniki , leksykony i jakies chujstwa analizowac i przegladac

bibliografia ma wygladac tak zeby to wygladalo ze jestes kurwa cwany typ , a nie podajesz : serwis mmorpg.pl

Autor:  Reeboq [ 13 paź 2004, 14:15 ]
Tytuł:  Re: Język internetu

Mefi napisał(a):
...diaktretycznych...


Chyba diakrytycznych :P .

Autor:  Mefi [ 13 paź 2004, 14:53 ]
Tytuł: 

Smolik napisał(a):
mefi... tez pisze z tego tematu ale ty nie masz robic kurwa sondy tylko slowniki , leksykony i jakies chujstwa analizowac i przegladac

Nie ma zapisane w temacie, że nie moge zrobić sondy. Dlatego jednym z wielu źródeł jakie wykorzystam będą opinie ludzi, którzy posługuja się takim językiem.

Smolik napisał(a):
bibliografia ma wygladac tak zeby to wygladalo ze jestes kurwa cwany typ , a nie podajesz : serwis mmorpg.pl

Obok lektur przedmiotu i podmiotu pojawi się adres konkretnego tematu na forum.
Przykład: http://www.mmorpg.pl/viewtopic.php?t=9150 z dnia 10 października 2004

Reebq napisał(a):
Chyba diakrytycznych

Ale gafa już to poprawiam :oops: .

Proszę użytkowników o wiecej wypowiedzi na temat.

Autor:  Xanth [ 13 paź 2004, 18:10 ]
Tytuł: 

Dzisiejszy "jezyk internetu" to nie to co kiedys (slang informatykow). Dzisiejszy to jest to slang analfabetow i ziomow. Poczytaj dzial "darmowe", tam masz w co drugim watku sliczne przyklady dzisiejszego "jezyka internetu".

X.

Autor:  Mefi [ 13 paź 2004, 19:55 ]
Tytuł: 

Tak, wiem, że "język internetu" ulega degeneracji poprzez napływ nowych narzeczy typu coolish lub ziomalis ale bardziej interesuje mnie "język" z ok. roku 2000 lub wcześniej (co nie znaczy, że tą degeneracje pomine w swojej pracy). Jeżeli masz taki doświadczenia prosze napisz co nieco. Mało jest for, które siegają archiwizacja przed rok 2000 ale napewno jakieś uchowały się... i ja je znajde :wink:

Autor:  Zematis [ 13 paź 2004, 20:47 ]
Tytuł: 

Kiedys bylo tak samo jak teraz.Tylko nie bylo tylu wulgaryzmow...

Na ICQ pamietam pisalem CU, tego skrotu nie uzywam juz od ho ho ho, wiec moze niektore skorty staly sie de mode heh.

Najwazniejsza zmiana - i to na gorsze- to wulgaryzmy.Ale to juz wielokrotnie mowilem, wtedy ludzie w sieci byli inni.

Autor:  Aenima [ 13 paź 2004, 21:00 ]
Tytuł: 

i to jush boshe itp....

Autor:  Asmax [ 13 paź 2004, 21:11 ]
Tytuł: 

Mefi napisał(a):
Tak, wiem, że "język internetu" ulega degeneracji poprzez napływ nowych narzeczy typu coolish lub ziomalis ale bardziej interesuje mnie "język" z ok. roku 2000 lub wcześniej (co nie znaczy, że tą degeneracje pomine w swojej pracy). Jeżeli masz taki doświadczenia prosze napisz co nieco. Mało jest for, które siegają archiwizacja przed rok 2000 ale napewno jakieś uchowały się... i ja je znajde :wink:


Ogolnie to na samym poczatku mojego internetowania (kolo 1997) staralem 'pisąc poprawnie, tak jak uczyli nas ładnie w szkole'... Potem przyszedl okres 'faynego sp33kowaina' - ale to bylo (na szczescie) dosc krotkie i niezbyt mile przezycie ;). A teraz (na forach) oprocz skrotow (IMHO, TBH, CU, BRB itd.) staram sie pisac tak jak powinienem, a omijanie 'krzeczkow' to przyzwyczajenie z IRCa kiedy kodowanie byly ostro pochrzanione u roznych osob

Autor:  KamilCPN [ 13 paź 2004, 21:29 ]
Tytuł: 

NiE WyObRaRzAcIe SobIe JaK MnIe WqRwIa GdY kToŚ tAk PiSzE!

:-?

Autor:  Zychoo [ 13 paź 2004, 21:39 ]
Tytuł: 

MnIe TeZ tO wQrWiA!!!
Denerwuja mnie tez ziomki, boshowco-jushowcy i źmiekćiająći cio śie dia cio-nio-wcy.

Osobiscie staram sie pisac poprawnie, duza wage przywiazuje do ortow; nie znosze analfabetyzmu w stopniu uniemozliwiajacym napisanie poprawnie slowa "ktury".

Wulgaryzmow sie nie wystrzegam ale i ich nie unikam. Uzywam w stopniu podobnym do tego w jakim korzystam z nich w zyciu.

ROTFLow i AFAIKow uzywam zadko, aczkolwiek zdarza mi sie. Usmieszki jak najbardziej, najchetniej w formie tekstowej :)

ps. Zawsze mialem problemy z wstawianiem przecinkow w odpowiednie miejsca.

Autor:  Peonz0r [ 13 paź 2004, 22:04 ]
Tytuł: 

OMFGFG ROOFL0RGOOSEY U R N()T l33t !!!~~!~!!11!~!!ONE!!~!ELEVEN!~

Autor:  Xanth [ 14 paź 2004, 23:07 ]
Tytuł: 

Mefi napisał(a):
Jeżeli masz taki doświadczenia prosze napisz co nieco.

Co tu pisac, to o czym mowisz, to jezyk skrotow i akronimow angielskich, nic wiecej. Jak siegam pamiecia (1995r.), to w sieci sie pisalo normalnie, bez polskich znakow, czesto uzywajac wlasnie akronimow. Cala reszta typu znieksztalcanie slow i analfabetyzm (dysleksja) przyszla pozniej wraz z naplywem gownarzerii do sieci.

X.

Autor:  Pieszczoch [ 15 paź 2004, 01:56 ]
Tytuł: 

Cytuj:
...akronimow angielskich...

AKA english rune's, czyli runy.
Ja pamietam ze jakies 7-8 lat temu to naprawde dalo sie to nazwac jezykiem internetu, a to co teraz sie prezentuje na ircach, forach itp. to jest zenada.
Najgorsze jest ze to jest zjawiskiem nie tylko z winy dzieciakow lecz czasem tzw. "perelek", ktore sa dorosle. Bywaja tacy po 25+ co zachowuja sie gorzej niz 15 latek z joystickiem w dupie.

Ja na twoim miejscu jakbys mial odwage to ta prace na temat jezyku w internecie, ktory zatacza sie w dol podsumowal na sam koniec prowokujac szereg ripost; a mianowice ze internet jest za bardzo dostepny jak na dzisiejsze czasy i za duzo idiotow korzysta z niego.

Autor:  truetly [ 15 paź 2004, 06:20 ]
Tytuł:  Re: Język internetu

Mefi napisał(a):
[...]
1. Czym wg. Ciebie jest język internetu?

Polaczeniem wszelkich slangow, skrotow, uproszczen itd. (przede wszystkim w jezyku angielskim) majacym na celu sprawna i szybka komunikacje.


Mefi napisał(a):
2. Dlaczego używasz/nie używasz znaków diakrytycznych? Uzasadnij swoją wypowiedź.

Nie uzywam, bo sie do tego przyzwyczailem. Poza tym, sprawa kodowania jest caly czas otwarta. Caly czas spotykam sie ze stronami, nawet na jakichs solidnych serwisach, gdzie konflikt kodowania rodzi "krzaczki", a to tylko utrudnia przekaz informacji czy komunikowanie sie.


Mefi napisał(a):
3. Dlaczego używasz/nie używasz anglojęzycznych skrótów (np. IMO, BTW itp.)? Uzasadnij swoją wypowiedź.

Kiedys uzywalem. Glownie dla wyrazania emocji w jakis umowny, skrotowy sposob. Z tego co zauwazylem to LOL-ow i ROTFL-ow uzywa sie tak czesto i w tak dziwnych sytuacjach, ze smiech przeplata sie z zaloscia.


Mefi napisał(a):
4. Jakie są wady bądź zalety języka internetu?

Zalety to przede wszystkim szybka i efektywna komunikacja, poza tym uwazam go za swoisty zlepek slangow - to co jest popularne czy zabawne w zyciu, wchodzi (albo zostaje dopasowane) do jezyka internetu. Zostaje tylko to co "najlepsze". Wystarczy znalezc zloty srodek i komunikowanie sie, glownie to "w pospiechu" przebiega bez jakichs zbednych zamyslen czy ciszy.
Wady: latwo popasc w przesadyzm, smiesznosc i niezrozumienie.


Mefi napisał(a):
5. Czy uważasz, że nie stosowanie znaków diakrytycznych, interpunkcyjnych oraz małych liter w nazwach własnych jest błędem. Przecierz, nie stosowanie znaków diaktrytycznych itp. jest uznawane przez polonistów jako błąd, czy to znaczy, że język internetu jest "językiem błędów"?
[...]

Jezyk internetu to tak uksztaltowane slownictwo, azeby jak najprosciej i najszybciej wyrazac swoje mysli i odczucia. To my sami sobie dopasowalismy i dalej dopasowujemy ten jezyk do naszych wymogow. Wiadomo, ze piszac maila do Prezydenta mozna poswiecic troche czasu i uzywac znakow diakrytycznych, ale nie zawsze jest czas na pieszczenie "ogonkow". Ludzie sami wybieraja czy chca tak pisac czy inaczej. Trudno stwierdzic, zeby wszyscy w Internecie pisali bez znakow diakrytycznych. Dla mnie to bez znaczenia czy napiszesz "przecierz" czy "przeciez", czy nawet "psheciesh". Wazne jest zrozumienie tego co sie mowi/przekazuje. A selekcja tych z ktorymi sie rozmawia czy koleguje to juz inna kwestia.

Ufff. Pozna godzina, czas na sen. Mam nadzieje, ze troche pomoglem, bo widze, ze inni jakos sie nie kwapia. Wszystko co napisalem jest subiektywna opinia, ofz :wink:

Autor:  Mefi [ 15 paź 2004, 06:32 ]
Tytuł: 

truetly napisał(a):
Mam nadzieje, ze troche pomoglem, bo widze, ze inni jakos sie nie kwapia

Inni też pomogli.
Xanth napisał(a):
Cala reszta typu znieksztalcanie slow i analfabetyzm (dysleksja) przyszla pozniej wraz z naplywem gownarzerii do sieci.

To znaczy, że język internetu zaczął schodzić na psy gdy cena korzystania z internetu spadła i wprowadzono SDI?
Pieszczoch napisał(a):
Ja na twoim miejscu jakbys mial odwage to ta prace na temat jezyku w internecie, ktory zatacza sie w dol podsumowal na sam koniec prowokujac szereg ripost; a mianowice ze internet jest za bardzo dostepny jak na dzisiejsze czasy i za duzo idiotow korzysta z niego.

Spróbuje coś takiego na koniec zrobić, tylko będzie trzeba to tak zakręcić, żeby nie odbiegło zbytnio od tematu :wink:

W swojej pracy będe cytował wypowiedzi. Dlatego pytam się czy umieszczać wasze ksywki, np XYZ napisał: "bla bla bla", czy też same cytaty?

Dziękuje wszystkim za wypowiedzi i jeszcze ostatnie pytanie: Jak waszym zdaniem będzie rozwijał się "język internetu"?

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group | Copyright © 2001-2012 MMORPG.pl Team