MMORPG.pl
https://mmorpg.pl/

Darmowy=!Piracki
https://mmorpg.pl/viewtopic.php?f=19&t=14713
Strona 5 z 7

Autor:  kozas15 [ 15 sie 2005, 15:02 ]
Tytuł: 

Nie ma pracy dla doroslych, ale znajdzie sie dla dzieci, jasne :D

Autor:  Glorfindel1 [ 15 sie 2005, 15:19 ]
Tytuł: 

Cytuj:
A jakie jest dobre? Ja z 10 dzieciakow sasiadow, ktore widuje tylko jedno lazi z ulotkami przez te wakacje.


I tu się mylisz 8) Jak z kolegą szukalismy możliwości jakiejkolwiek pracy tego typu i.... Wszystkie miejsca były zajete :-?

Autor:  Escaflone [ 15 sie 2005, 15:20 ]
Tytuł: 

Te, ale to jest normalnie wredne to, co wy mówicie naprawdę myślicie, że taki 12-16 latek powinien sobie zmarnować wakacje na roznoszeniu ulotek za maks 200 zł ...... daj sobie luz w wakacje wszyscy ci, którzy mogą niech spędzą te wakacje na samych przyjemnościach a nie kurde stać na słońcu 40 stopni i dawać ulotki.

Zresztą my chyba jesteśmy fenomenem, jeśli chodzi o wiek grających w mmorpg średnia wieku gdzie indziej zaczyna się od 18-19 lat a u nas od 10 :D

Autor:  Glorfindel1 [ 15 sie 2005, 15:27 ]
Tytuł: 

Fakt w wakacje praca to przegiecie <dla młodych> Co do średniego wieku to sie mylisz <częsciowo> Escaflone jak ja gram w jakiegokolwiek mmo <darmowego of course> to tam powiedzmy zaczynaja od 13-16 ale nie 18 up i tam jest znacznei mniej młodych grajacych w darmówki ich rodzicow stać/lub ewn. inne powody .
Tak w sumei wydaje m isie ze głupoty napisalem ale cóż...

Autor:  Aldatha [ 15 sie 2005, 15:44 ]
Tytuł: 

pieprzenie , jak to Karol ladnie kiedys podsumowal na temat "a bo polakow nie stac" , przy takich podatkach . rozliczeniach , juz nie wspomne o wydatkach potencjalnego 20 latkow i starszych . Te pare zlotych sie po prostu zlewa , ginie w gaszczu . Co prawda nie jestem zwolennikiem smarkaterii w mmogach ale niech sie szczyl uczy ze w zyciu nie ma nic za darmo i za pewne rzeczy trzeba zaplacic bo takie sa prawa ekonomii . Im predzej przestana zyc zludzeniami tym lepiej , zacytuje doktora z "Dnia Swira" , dziecko trzeba nauczyc plywac a nie rzucac kola ratunkowe . No panowie , powagi troche

Autor:  Escaflone [ 15 sie 2005, 17:43 ]
Tytuł: 

Nie gadaj tak słuchaj każdy z nas przepracuje połowę życia ataki 12 latek póki może to niech cieszy się z „wolności”. Jeśli chodzi ci o to, że dzieciak powinien się nauczyć „szanować pieniądz” to po prostu nie rodzice sami „dadzą mu prace” np. dostanie na ten abonament, jeśli będzie regularnie wynosił śmieć, odkurzał w swoim pokoju itd., itp.

Autor:  Yog-Sothoth [ 15 sie 2005, 18:14 ]
Tytuł: 

Dzieciak w tym wieku nie powinien raczej spedzac tyle czasu przed komputerem, jesli rodzice mu nie dadza na gre, to tym bardziej nie powinien krasc.

Autor:  Aenima [ 15 sie 2005, 18:36 ]
Tytuł: 

sami „dadzą mu prace” np. dostanie na ten abonament, jeśli będzie regularnie wynosił śmieć, odkurzał w swoim pokoju itd., itp.
to raczej sa normalne obowiazki a nie "praca".
Niech lepiej idzie zapytac saisaidow czy moze skosic trawnik bo chce sobie dorobic, na bank przez tydzien by dorobil na abonament.

Autor:  Glorfindel1 [ 15 sie 2005, 19:03 ]
Tytuł: 

No to ja mam pecha, nie mam sąsiadów z trawnikami :]
Cytuj:
sami „dadzą mu prace” np. dostanie na ten abonament, jeśli będzie regularnie wynosił śmieć, odkurzał w swoim pokoju itd., itp.


omg musze powiedziec starszym że mają mi za to płacić :lol:

Autor:  Escaflone [ 15 sie 2005, 19:05 ]
Tytuł: 

Mi raczej chodziło o to żeby on nie dostawał „za nic” tej kasy.....

Autor:  CheGee [ 15 sie 2005, 19:51 ]
Tytuł: 

Ta isc do sasiadow by skosic trawe... Sasiedzi mnie sie boja bo ma mdredy i sie ubieram na czarno i pozatym mowia ze calyczas siedze w swoim pokoju zamkniety jak odludek przed kompem... I jeszcze mam do nich isc i powiedziec ze chcialbym im skosic trawnik...

A propo zarabiania taki dzieciek zawsze ci pojdze na latwizne jak zobaczy ze mu sie raz uda cos ukrasc i zadnych konsekwecji za to to czemu nie mialby sprobowac jeszcze raz i nazbierac sobie na abonament... mojego brata kumpel by grac w tibie zaczal krasc radia samochodowe 14 lat... n/c

Autor:  Mark24 [ 15 sie 2005, 20:00 ]
Tytuł: 

rotlf a ja co chwila mijam ogłoszenia "dam pracę" - biedronki, leclerki, McDonaldy non stop rekrutują. Co prawda kokosów tam się nie zbije, ale mit o bezrobociu w Polsce obala.
Inna sprawa, że lepiej pierdzieć w wyrko i narzekać na biedę i bezrobocie niż pójść do pracy za minimalną krajową. Przecież brak pieniędzy to żaden problem, najwyżej się ukradnie, bo przecież nam się należy tak samo jak sąsiadowi który zapierdala po 12-14h dziennie.

Autor:  Escaflone [ 15 sie 2005, 20:19 ]
Tytuł: 

Mark my tu teraz gadamy o 12-16 latkach :D

Ps. Mark 2 sprawa nie będę zapierdalał jak wół 12h na dzień za pieniądze, które mi nie starczą nawet na opłacenia rachunków.

Co prawda praca to dla mnie jeszcze niedaleka przyszłości, ale np w takim, McDonalds na pewno do pracy bym nie polazł......

Autor:  khoga [ 15 sie 2005, 20:32 ]
Tytuł: 

Ja za ulotkami laze od ponad roku - ta praca zawsze wedruje do dzieci meza brata siostry wujka znajomego matki ojca kolezanki dziecka kierownika (przynajmniej w moim miastku). :( :(

Autor:  CheGee [ 15 sie 2005, 20:53 ]
Tytuł: 

Mark24 napisał(a):
rotlf a ja co chwila mijam ogłoszenia "dam pracę" - biedronki, leclerki, McDonaldy non stop rekrutują..


A probowales kiedys zadzwonic na takie ogloszenie odrazu ci powiedza ze nieaktualne...

Autor:  Escaflone [ 15 sie 2005, 21:02 ]
Tytuł: 

Mark24 napisał(a):
Inna sprawa, że lepiej pierdzieć w wyrko i narzekać na biedę i bezrobocie niż pójść do pracy za minimalną krajową.



A wiesz, co Mark z tego, co napisałeś wnioskuje, że jesteś wredną świnią......

Jeszcze studenta, co jest na utrzymaniu rodziców mogę zrozumieć, że pracuje za 600 zł i 100% tej kasy jest dla niego.

Ale kurwa zrozum jak niby ma się utrzymać rodzinne za „minimalną krajową” w praktyce jest to 600- 1000 zł? To są śmieszna pieniądze za ciężką prace, które zmuszają człowieka i jego rodzinne do życia na granicy ubóstwa ...... I jeśli nadal uważasz, że praca jest, ale ludzi są leniwy GRATULACJE nadajesz się do Sejmu ......

Autor:  Glorfindel1 [ 15 sie 2005, 21:21 ]
Tytuł: 

Normalnie nowy Giertych :o <mark24>

Cytuj:
A probowales kiedys zadzwonic na takie ogloszenie odrazu ci powiedza ze nieaktualne...


Dokładnie, u mnie sąsiad <blok> niedawno ukonczyl studia, na poczatku nei bylo źle: dostal prace w supermarkecie <wiem, wiem że dużo to sie ta mnei zarabia ale mu wystarczalo na 1 osobe jakos> ale gdy tylko skonczyl sie mu okres w ktorym sklep ktory dawal mu prace dostawal jakies pieniadze za "zatrudnianie absolwentow <1 rok>" i go wylali bo im sie nieoplacalo :wtf: .

Co innego jak sie ma znajomosci tylko to teraz pomaga <ewen. staż>

Autor:  Tor-Bled-Nam [ 15 sie 2005, 21:21 ]
Tytuł: 

Mark24 napisał(a):
rotlf a ja co chwila mijam ogłoszenia "dam pracę" - biedronki, leclerki, McDonaldy non stop rekrutują. Co prawda kokosów tam się nie zbije, ale mit o bezrobociu w Polsce obala.

Twoja prostota w mysleniu jest rozbrajajaca. Ot i rozwiazal sie jeden z problemow wspolczesnej Polski.

Autor:  Morgul [ 15 sie 2005, 22:03 ]
Tytuł: 

Mark czasem bys sie oderwal od kompa i rozejrzal po swiecie...albo zaczal sie zastanawiac nad tym co piszesz

Autor:  kozas15 [ 15 sie 2005, 22:21 ]
Tytuł: 

A przypomnialo mi sie jak widzialem cos w Uwadze z cyklu o bezrobotnych.

Byl podany jakis telefon gdzie mozna bylo znalezc prace( wszelkiego rodzaju). Koles gadal w sumie z 10 minut bo gadania bylo sporo. Jak sie okazalo za minute trza bylo placic cos kolo 7 minut( bylo to podane oczywiscie! Tylko ze 30 sekund po skonczeniu rozmowy. Kto by tyle czekal)

Skos trawnik za kase- haha, posram sie ze smiechu, sasiedzi nie maja na chleb, ale zaplaca mi za skoszenie trawnika, no ja niemoge

(Nie oznacza to ze pochlebiam zlodziejstwo, czy granie na free servach. Po prostu chcem pozakac jak to wyglada w malych miasteczkach . Sam sie ciesze ze mam neta- ojciec podlaczyl bo mu jest potrzebny do firmy( mieszczacej sie w czyms co mialo byc garazem w lepszych czasach, ale musialo zostac wykorzystane jako siedziba firmy) A ludzi w moim wieku( 16 lat) zachecam do sprobowania swoich sil jako malarz figurek. Sam kiedys malowalem, niestesty musialem sprzedac figurki, ale jak sie okazalo z niezlym zyskiem (mialem tez troche szczescia, bo zna(le)m kolesia co gral w gry bitewne, ale nie chcialo mu sie malowac). W sumie zamiast rozdawac ulotki gdzies na mrozie, wolalbym znowu troche zainwestowac i znowuz malowac)

Strona 5 z 7 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group | Copyright © 2001-2012 MMORPG.pl Team