MMORPG.pl
https://mmorpg.pl/

world of tanks MMo
https://mmorpg.pl/viewtopic.php?f=82&t=35710
Strona 54 z 60

Autor:  Dana [ 26 sty 2011, 23:55 ]
Tytuł: 

Karol66 napisał(a):
nie pamiętam żebym kiedykolwiek przegrał z T54 w IS4/IS7).


Uhu, ciekawostka. T54 ma tylko 10mm cieńszy pancerz z przodu wieżyczki niż Is7 (dodatkowo zajebisty hemisferyczny).

Z mojego JT w T54 pociski wchodzą, zasadniczo, jak w masło. Jednakże Is7 od przodu nie przebiję, choćbym się przysłowiowo zesrał.

Autor:  Karol66 [ 27 sty 2011, 01:14 ]
Tytuł: 

T54 ma dużo gorszy owal wieży - więcej niż 1/3 (od korpusu) jest prawie pionowa podczas gdy wieża IS7 wyglada, jakby była odcięta z samej góry kuli. Do tego ma niezłe jarzmo działa z malutkim weak spotem.
Da się tą wieżę spenetrować waląc ze wzniesienia ale on musi być sporo niżej niż Ty żeby się kąty "wyprostowały".
A w T54 najlepiej celować minimalnie poniżej działa - spojenia kadłuba z wieżą ma dość wyraźne i jedyne czego potrzeba do działa z dobra penetracją (240 styka) żeby go przebić nawet jak pocisk zniesie w samą wieżę. To praktycznie punkt autoima.

Autor:  Dana [ 27 sty 2011, 02:02 ]
Tytuł: 

Nie mam t54, nie mogę zobaczyć z bliska, ale wogóle nie powinno być pionu, może ciut przy samym kadłubie. Powinno to być półkoło.

Szczególnie przy tej drugiej wieżyczce, bez wcięcia na w dolnej części wieży ala t44.

Tak samo z przodu wygląda mniej więcej:

Obrazek

Obrazek

notabene drugi szot w porówaniu z King Tigrem. Nie wiem czy dokładny bo nie mogę znaleźć danych wymiarowych is7, ale jeżeli tak, to strasznie przemodelowany jest w grze :D

Autor:  Karol66 [ 27 sty 2011, 14:03 ]
Tytuł: 

Proszę bardzo.

T54:
http://picasaweb.google.com/107730745304433543515/WorldOfTanks#slideshow/5566849735673679746

i dla porówania IS7:
http://picasaweb.google.com/107730745304433543515/WorldOfTanks#slideshow/5566849885442482866

Autor:  Dana [ 27 sty 2011, 14:54 ]
Tytuł: 

Teraz to nie wiem do końca o co tobie chodzi, bo ciężko wypatrzeć jakiś pion z tej perspektywy. Zresztą, nieważne w sumie.

Masz mało czołgów, idź levelować do ob704 :d

Autor:  zaboleq [ 27 sty 2011, 19:10 ]
Tytuł: 

Cos sie zmienilo jak ruszyla ta Open Beta?? Dali jakieś bonusy albo cus??

Autor:  Karol66 [ 27 sty 2011, 21:06 ]
Tytuł: 

zaboleq napisał(a):
Cos sie zmienilo jak ruszyla ta Open Beta?? Dali jakieś bonusy albo cus??


Nie - weszła tylko open beta (cos mi się obiło o uszy że mamy wiecej golda dostać "za przestój gry - 250g zamiast 150g ale nie wiem już gdzie to czytałem).
W najbliższych dniach ma być patch z nowa mapką i tuningiem czołgów.
Generalnie up idzie naprawa ruskich (T54, IS7, ISU152 i ruska arta ostatniego tieru) a w dół niemieckich (Pantery2).
Tuningują też P2 (delikatne zmiany na plus) a nerfuja T54 (delikatne na minus - słabsze gąski, wyższy prześwit etc). Cos na plus dostaje też VK45.

Generalnie jako posiadacz tych sprzętów, które zmieniają to widzę sens tych zmian choc nie wszystkie mnie cieszą :)

Autor:  marcoos [ 28 sty 2011, 10:16 ]
Tytuł: 

Karol66 napisał(a):
Tuningują też P2 (delikatne zmiany na plus) a nerfuja T54 (delikatne na minus - słabsze gąski, wyższy prześwit etc). Cos na plus dostaje też VK45.

Generalnie jako posiadacz tych sprzętów, które zmieniają to widzę sens tych zmian choc nie wszystkie mnie cieszą :)


T44 i T54 to nie delikatny ale poważny nerf by się przydał... Jeżeli ISU z lepszym działem (122mm) 3x pod rząd - z odległości ok. 150m dostaje komunikat "brak przebicia" przy T-44 to coś chyba jest nie tak... już nie mówię o innych parametrach przegięcia...

Autor:  tiomor [ 28 sty 2011, 10:30 ]
Tytuł: 

To chyba masz jakies kiepsko dzialo. W t-44 wchodzi cholernie duzo. pacnerz max to chyba 120mm gdzies maja(nie pamietam a nie mam gry na tym kompie;p). Poza tym, t-44 ma jednak dzialo ktory pogryzie, ale nie zabije. Nie to co ten potwor z t-54;p

tak btw, da sie cos zrobic z spadkiem fpsow po strzale?(na zoomie)

Autor:  marcoos [ 28 sty 2011, 10:55 ]
Tytuł: 

tiomor napisał(a):
To chyba masz jakies kiepsko dzialo. W t-44 wchodzi cholernie duzo. pacnerz max to chyba 120mm gdzies maja(nie pamietam a nie mam gry na tym kompie;p). Poza tym, t-44 ma jednak dzialo ktory pogryzie, ale nie zabije. Nie to co ten potwor z t-54;p


No właśnie dla tego mnie to tak denerwuje - działo 122mm mam to najlepsze - później jest tylko to finalne 150mm...
Zgadza się, że często t44 dostaje w pyte - ale i często jest tak jak pisałem - a przecież pocisk o średnicy 12 cm powinien przewracać takie "blaszaki" ;)

tiomor napisał(a):
tak btw, da sie cos zrobic z spadkiem fpsow po strzale?(na zoomie)


Może wyłącz cienie i postprocesing - u mnie nie zauważam ostatnio żadnych przycinek (no może małe delikatne, przy graniu artylerią)

Autor:  Karol66 [ 28 sty 2011, 11:53 ]
Tytuł: 

marcoos napisał(a):
Jeżeli ISU z lepszym działem (122mm) 3x pod rząd - z odległości ok. 150m dostaje komunikat "brak przebicia" przy T-44 to coś chyba jest nie tak... już nie mówię o innych parametrach przegięcia...


Kwestia farta albo specyficznego położenia celu względem strzelającego.
Mi ostatnio na mapie Klasztor IS3 3x pod rząd odbił pocisk z najlepszego działa ISU.
On stał w bazie a ja podchodziłem pod górkę tam i byłem niżej niż on i widac kąty sie nie składały odpowiednio.

Autor:  Dana [ 28 sty 2011, 14:11 ]
Tytuł: 

No właśnie. Strzały z bliska są bardzo głupie czasami.

Bo dochodzi do tego że przystawiasz lufę bezpośrednio do pancerza wrogiego czołgu, na "point blank", ale on i tak zrykoszetuje.

Autor:  Karol66 [ 28 sty 2011, 19:42 ]
Tytuł: 

Ba - na tym polega cała taktyka walki w bezpośrednim zwarciu.
Jeśli przeciwnik ma słabszą wieżę niż Ty - przegra gdy go staranujesz i pódziesz na wymiane strzałów.
Nie warto tylko wtedy używać autoaima bo będzie sobie celować nawzajem w weak point - jeśli nie strzelasz to trzeba odrobinę przechylic wieżę żeby gość trafiał w normalny armor.

Jeśli gośc ma słaby tracking na wieży to nie taranujemy tylko stajemy bezpośrednio przy nim i ruszamy się ciągle przód/tył - jest spora szansa że strzeli po stycznej do wieży a to praktycznie gwarantowany rykoszet.

Jeśli facet przełączył się na HE to warto się tak ustawić, żeby wieże były jak najbliżej (stanąć "bok w bok") - wtedy na 90% jego strzał w Ciebie będzie zadawał obrażenia i jemu (i to całkiem spore - kiedyś tak sobie zjechałem SAM T54 do połowy waląc w mausa i stojąc za blisko niego).

Jeśli Twój czołg zbiera się szybciej niż przeciwnika i masz mocną wieżę, idż w zwarcie, przyjmij jego strzał a na wieżę a przed swoim strzałem odsuń sie na tyle, żebys był w stanie strzelić mu w kadłub.

Jesli grasz odpowiednio wyprofilowanym TD (JagTiger, JagPanter, O704) też pójście na zwarcie gwarantuje Ci spore szanse na odbicie pocisku bo przeciwnik może celować tylko w górną, ładnie wyprofilowaną częśc kadłuba.

etc etc etc.

Anyway - takie bezpośrednie walki mi się najbardziej podobają. Można różne sztuczki wykorzystać żeby zatłuc dużo mocniejszego przeciwnika.

Szkoda tylko że są mało realistyczne. Np. A20 blokujący Mausa to czyste scifi - w praktyce gośc by przejechał po takim light tanku bez problemu.

Autor:  Dana [ 28 sty 2011, 20:20 ]
Tytuł: 

No. I drugowojenna gra o czołgach zamienia się w mario kart.

Ja bym na 50 metrach wprowadził killzone multiplikujący damage, choć zapewne efekt byłby inny od zamierzonego.

Autor:  zaboleq [ 28 sty 2011, 21:50 ]
Tytuł: 

Dana napisał(a):
No. I drugowojenna gra o czołgach zamienia się w mario kart.

Ja bym na 50 metrach wprowadził killzone multiplikujący damage, choć zapewne efekt byłby inny od zamierzonego.


To chyba nie mialbyc symulator?? Bo na pewno nie jest i nie bedzie (mam nadzieje). Oczywiscie ciut wiecej realizmu by sie przydało ale...

Autor:  marcoos [ 28 sty 2011, 23:26 ]
Tytuł: 

zaboleq napisał(a):
Dana napisał(a):
No. I drugowojenna gra o czołgach zamienia się w mario kart.

Ja bym na 50 metrach wprowadził killzone multiplikujący damage, choć zapewne efekt byłby inny od zamierzonego.


To chyba nie mialbyc symulator?? Bo na pewno nie jest i nie bedzie (mam nadzieje). Oczywiscie ciut wiecej realizmu by sie przydało ale...


Myślę, że gra posiada rozsądny kompromis między realizmem, a grywalnością. Poza tym to ma być "świat czołgów" (chyba nie tylko z 2giej WŚ) i może kiedyś na innych mapach pogramy abramsami, merkavami czy innymi leopardami II ;)

Autor:  zaboleq [ 29 sty 2011, 13:27 ]
Tytuł: 

Mimo wszystko przydalo by sie taranowanie na trochę większą skalę :)

Autor:  Dana [ 29 sty 2011, 15:58 ]
Tytuł: 

zaboleq napisał(a):
Dana napisał(a):
No. I drugowojenna gra o czołgach zamienia się w mario kart.

Ja bym na 50 metrach wprowadził killzone multiplikujący damage, choć zapewne efekt byłby inny od zamierzonego.


To chyba nie mialbyc symulator?? Bo na pewno nie jest i nie bedzie (mam nadzieje). Oczywiscie ciut wiecej realizmu by sie przydało ale...


Simulation. Unique models and vehicle characteristics, historically authentic in every minute detail to the actual tanks and prototypes of World War II, wrap you up in furious armored offensives that emulate the tank battles of the period.

Cytuj:
Mimo wszystko przydalo by sie taranowanie na trochę większą skalę


To już bym wogóle niegrał. Wystarczy mi jak Rudy 102 taranował działa przeciwpancerne.

Ja raczej wolałbym tryb hardcore i dwa razy większe mapy.

Autor:  tiomor [ 29 sty 2011, 18:00 ]
Tytuł: 

Cos kiedys chyba bylo o bitwach po 30 osob w teamie.
Hardcore? Tzn? Mnie by ucieszyl tryb bez tych znacznikow nad czolgami i bez poswietlania ich. W sumie te z teamu mogly by byc jakos oznaczone zeby totalnego rozpierdolu nie bylo.

Autor:  Karol66 [ 30 sty 2011, 00:12 ]
Tytuł: 

To nierealne na tym silniku - czołgi MUSZĄ być podświetlane.
Cała gra ograniczała by się do kampy w krzakach i strzelania do przeciwników "po smugach".

Strona 54 z 60 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group | Copyright © 2001-2012 MMORPG.pl Team