właśnie Aldatha dobrze to napisałeś.
WoW jest grą dla wszystkich i dlatego jest grą miłą i przyjemną. Dlatego nie ma lootu. Dlatego bardziej rozwinięte jest PvE (czyli cooperative mode) niż PvP (competitive), dlatego nie można na siebie nawet pobluzgać, dziwne że można popluć. I dlatego WoW ma 6mln graczy - gdyby był full loot, co za tym idzie nie byłoby PvE, tylko jakiś crafting + harvesting to nikt przy tej grze nie zostałby 2 lata. Byłaby to gra na kilka miesięcy - uproszczone PvE by nabić odpowiedni lvl (chyba, że korean style - kilkaset godzin online na dojście do maxlvl.. ale to też sporą część odstrasza), rozbudowany harvesting (tu powstałyby pewnie boty, bo harvesting zawsze jest nudny, nawet mimo full open PvP), crafting który zawsze sprowadza się do klikania na itemki (czyt. też nudzi się kurewsko szybko) i PvP (które wystarcza zazwyczaj na kilka miesięcy).
I powstałaby gra młyn, która na dłużej przyciągnęłaby 50 000 osób

Zbieramy rudę, wytapiamy miecz, miecz tracimy w PvP, zbieramy ru..
Nudne deko na dłuższą, ba nawet krótszą metę. Osobiście lubię jak gra stawia przede mną jakieś wyzwania, taki młyn zdobywamy-tracimy jest mało interesujący.