Kabraxis napisał(a):
Z tym kinectem i patrzac jakie toto ma mozliwosci to smierdzi to troche Orwellem i tymi 'odbiornikami' w mieszkaniach tbh. Serio ale musialbym byc pierdolniety zeby postawic w mieszkaniu urzadzenie podlaczone do netu, ktote jest nontoper polaczone z uj wie kim i czym w MS i ktore widzi w podczerwieni, skanuje mi ryj i nie wlaczy gry jak mnie nie pozna i bog wie co jeszcze nagrywa i wysyla, itd...
wiem paranoja ale srsly.... to ma takie mozliwosci - o ile nie wieksze. Amerykanie pewnie wniebowzieci.
PS. Prawdopodobnie ten X bedzie wymagal bycia online non stop mimo ze to dementowali, przynajmniej tak podpowiada logika.
Ano. Sam się z tego śmieje, ale jak się tak chwilę na dłużej zastanowić. To dokładnie takie to będzie miało możliwości - kamerka pokazująca wnętrze salonu w domu każdego posiadacza

Orwell się w grobie przewraca. Co najlepsze ludzie sami za to zapłacą jeszcze.
Teoretycznie niekoniecznie musi być sama konsola always online. Wystarczy, że coraz więcej gier wymaga logowania do systemu ala Steam / Origin lub jest "pseudo-MMO" / social-game i już masz de-facto cały czas podpięte do sieci.
Mark24 napisał(a):
Bardziej mnie martwi zablokowanie używek. EA wycofała się z online passów, więc może Sony też to trzyma w zanadrzu?
No i co z tego, że się wycofało. Przecież każda teraz gra EA wymaga podpięcia pod konto Origin afaik. Też nie sprzedasz chyba, że z kontem "nielegalnie". Dodatkowo EA już zapowiedziało, że każdy ich przyszły tytuł będzie miał możliwość płacenia z poziomu gry - witajcie mikrotranzakcje w grach łacznie z singlami.
To ja już wole online-pass
